Widzisz wiadomości wyszukane dla słów: najlepsze kwiaciarnie w Warszawie





Temat: Kwiaciarnie godne polecenia
Hej, fajny pomysł.
Najlepsza kwiaciarnia czyli najładniejsza czy może taka, w której robia przepiękne kompozycje, bukiety( bo nie zawsze to idzie w parze) itp.????
znam trochę kwiaciarni i z przyjemnością przedstawię swoich faworytów
Łodyga jest ok, zgadzam sie
W Warszawie podoba mi sie jeszcze Aga Flowers, jednak na pierwszym miejscu stawiam Emme z niezliczoną ilością kwiatów i wszelkich zielonych dodatków. Ta kwiaciarnia zajeła pierwsze miejsce w konkursie "Kwiaciarnia inna niż wszystkie" organizowanym przez kwartalnik Bukiety.



Temat: Nasze rozmowy
Witajcie!
W Warszawie mróz trochę odpuścił ale wiosny nie widać, niestety. A tu zapowiadają (Onet) paskudne opady śniegu i prorokują następną zimę stulecia, brr! Dla poprawienia bardzo kiepskiego od wczoraj humoru zajrzałam rano do znajomej kwiaciarni i tam zobaczyłam wiosnę: tulipany, żonkile, krokusy, bez......Przy okazji skonsultowałam, jakie rośliny będą najlepsze na skopany tyłek.
Jak spotkam Manję to Jej przekażę nabytą wiedzę
Narazie dla wszystkich zmarzniętych
i kilka przyniesionych z kwiaciarni





Temat: STOWARZYSZENIE MIŁOŚNIKÓW WIELCE BOSKIEGO SŁAWOMIRA WOŹNIAKA
własnie że była pod samym nosem bo w chali Mirowskiej, i to całe pasaże kwiacarni-wars kwiat i sawa kwiat .następnym razem jak przyjedziesz to JA będę twoim przewodnikiem i zaprowadze cię do najlepszej i najtańszej kwiaciarni w Warszawie.



Temat: Kwiaciarnie godne polecenia
ktoś gdzieś proponował ranking. To zakładam nowy temat:

rankingu nie ułożymy, ale możemy głosować na najlepszą.

Ja bym powiedział, że najlepsza jest Łodyga w Warszawie.



Temat: Orszak ślubny 30.05.2009
w skali od 1 do 10 dam 14
niech żałują Ci, co nie przyjechali. Będzie co wspominać:
- droga do Niweczki, podczas której pewnie większość się zastanawiała: lunie czy nie ?
- strojenie Vesp
- ścianę deszczu przed wyjazdem
- gdy się trochę uspokoiło z wodą widok Panny Młodej
- deszczowa jazda do Podkowy, w niezłym korku w Jerozolimskich. Ja jeszcze zapamiętam atak pana wózkiem z marketu, który nie widząc mnie wjechał nim na ulicę, gdy zjechałem założyć coś od deszczu
- trąbienie nasze i innych kierowców strzelające na wietrze balony, wodę z kałuż w butach istny raj dla pozytywnie uzależnionych
- Vespy oraz Wiatkę Bogdana przed kościołem, pofarbowane ręce, wykręcanie rękawiczek, magiczny drucik , uroczą panią w kwiaciarni, która sprzedawała kwiaty na krechę i lubiła dużo mówić
- ceremonię ślubną, składanie życzeń przy muzyce Rocky z megafonu ,
- bańki mydlane, mokry Adam na klacie ,
- niespodziankę dla obecnych zrzeszonych
- miłą drogę w stronę Warszawy, Jo która przydusiła niebezpiecznie dostawczaka , kichę Groszka i piankę tryskającą przez dziurę w oponie wielkości krateru ( o dziwo się sprawdziła, szkoda tylko, że nie było na niej napisane jakieś wskazanie odnoście czasu oczekiwania na zastygnięcie, czyli ok 20-30 minut )
- pyszną pizzę w lokalu, w którym wykitował na śmierć ekspres do kawy
- upragnioną wreszcie kawę i ciacho
- wieczorna jazda na Vespie w tak pięknych okolicznościach przyrody
można by tak wymieniać i wymieniać .... było wszystko, nawet więcej niż się spodziewaliśmy jazda non stop w słońcu jest już nudna
Dziękuję Nieweczko
to był naprawdę wspaniały wyjątkowy dzień na Vespie. Szkoda tylko, że nie udało Ci się jednak na niej podjechać, ale to mogło się nam skończyć Ociekającą Panną Młodą

pozdrawiam i jeszcze raz życzę WAM Wszystkiego Najlepszego !!! na nowej drodze życia, a jak je znam Piotrek też zacznie jeździć Vespą swoją

slafo dnia Nie Maj 31, 2009 12:59 pm, w całości zmieniany 1 raz